Największy koncert Kpopowy w Polsce, czyli P1Harmony w Gdańsku [Relacja]

Największy koncert Kpopowy w Polsce, czyli P1Harmony w Gdańsku [Relacja]

Gdańsk, 22 stycznia 2026. Koncert P1Harmony to jeden z tych, o których po prostu nie da się zapomnieć przez długi czas. Choć byłam już na wielu koncertach w swoim życiu, ten zdecydowanie zalicza się do niezapomnianych. Niestety nie było mi dane pójść na ich zeszłoroczny koncert w Łodzi podczas trasy P1ustage H : UTOP1A, więc tym bardziej nie mogłam się doczekać tego wydarzenia.

 

Mogłoby się wydawać, że w Polsce na pewno odbył się już duży koncert k-popowy, patrząc na rosnące zainteresowanie tym gatunkiem muzyki. Jest to jednak mylne wrażenie. Choć w 2023 roku gościliśmy na PGE Narodowym w Warszawie festiwal Kpop Nation, żaden artysta ani grupa k-popowa nie zagrała jeszcze w Polsce solowego koncertu na tak dużą skalę. Na festiwalu wystąpiło kilka zespołów, jednak wciąż nie był to pełnoprawny, własny koncert jednej grupy.

 

Kim tak właściwie jest P1Harmony? To południowokoreański boysband składający się z sześciu członków: Keeho, Theo, Jiunga, Intaka, Soula i Jongseoba. Zespół znany jest również pod nazwą P1H lub po prostu piwon.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.


Przenieśmy się do minionego czwartku, 22.01.2026, kiedy to odbył się koncert P1Harmony w Ergo Arenie. Organizatorem trasy P1ustage H: MOST WANTED było Studio PAV.

To właśnie tutaj zaczyna się historia być może częstszych koncertów k-popowych na większą skalę w Polsce. Polscy fani naprawdę mają się czym chwalić! Był to nie tylko największy koncert k-popowy, jaki do tej pory odbył się w Polsce, ale również największy koncert na europejskim etapie trasy P1H. Warto podkreślić, że w Gdańsku fani zapełnili aż dwa piętra trybun!

 

Jak to bywa na koncertach k-popowych, nie zabrakło freebies od fanów, czyli darmowych, niezobowiązujących upominków najczęściej związanych z daną trasą koncertową, przygotowanych jako pamiątki dla innych fanów. Dziękuję każdej osobie, od której coś otrzymałam, a było tego naprawdę sporo! Sama również przygotowałam swoje własne freebies, o których możecie przeczytać w poprzednim wpisie na blogu. Dziękuję też każdemu, kto podszedł do mnie po zobaczeniu moich filmików w mediach społecznościowych!

 

Przechodząc do samego koncertu, efekty wizualne robiły ogromne wrażenie już od pierwszych minut. Lasery oraz elementy VR wprowadzały w kosmiczną tematykę galaktyki. Choć nie było rozbudowanej scenografii, zupełnie nie było to odczuwalne ani nie przeszkadzało w odbiorze koncertu. Nie zabrakło natomiast konfetti - w każdym możliwym kolorze, kształcie i ilości. Mając miejsce tuż przy scenie, mogłam dosłownie poczuć ciężar konfetti na swojej głowie. Zdecydowanie było co zbierać na pamiątkę 😉

 

Koncert rozpoczął się utworem Black Hole i już wtedy po raz pierwszy usłyszeliśmy, jak liczna i głośna była publiczność, która przyszła zobaczyć P1Harmony. Całą Ergo Arenę wypełniły krzyki i wiwaty, które nie ucichły aż do samego końca koncertu. Choć momentami trudno było uchwycić same piosenki przez głośne reakcje fanów, doskonale pokazuje to energię i entuzjazm, jakie daje publiczność.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Na gdańskim koncercie nie zabrakło hitów takich jak DUH!, Pretty Boy, Killin’ It czy WASP. Usłyszeć można było także utwory z najnowszego angielskiego albumu EX. Zabrakło mi jedynie piosenek takich jak Fall In Love Again, Butterfly czy Late Night Calls. Są to jedne z moich ulubionych utworów i z pewnością każdy, kto zaczyna swoją przygodę z P1Harmony, dobrze je zna.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Pojawiły się również bardziej nostalgiczne utwory, takie jak Before The Dawn czy Stupid Brain. Ten drugi szczególnie do mnie przemówił po krótkim wprowadzeniu lidera grupy, Keeho. Mimo że każdy z nas pochodzi z innego środowiska, czasami wszyscy potrzebujemy chwili wyciszenia i zwykłego „wyłączenia się” od świata. Utwór skupia się na zmaganiach z nadmiernym myśleniem i wątpliwościami wobec samego siebie.

 

Just turn it off just for a day 

 

Każdy z członków miał również swój solowy, coverowy występ. Jiung zaprezentował Uptown Funk, który wykonał fenomenalnie: taniec, śpiew i cała energia sprawiły, że czułam się jak na koncercie Bruno Marsa. Następnie Keeho wystąpił z Phresh Off The Runway Rihanny. Czuć było silną aurę lidera i ikonę, jaką bez wątpienia jest Keeho. Solo taneczne Soula zrobiło na mnie ogromne wrażenie, wiedząc jak świetnym jest tancerzem, nie byłam w stanie oderwać od niego wzroku.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

W kolejnej części solowych występów również nie zabrakło ikonicznych momentów. Czymś, czego nie wiedziałam, że potrzebuję zobaczyć na żywo, było solo Intaka do After Party. Oglądając nagrania, widać, jak ogromne obycie ze sceną posiada. Choć chętnie zobaczyłabym w jego wykonaniu Good Kisser z wcześniejszych koncertów tej trasy, i tak byłam w pełni usatysfakcjonowana. Następnie usłyszeliśmy Sticky w wykonaniu Jongseoba - mocny zawodnik wśród raperów k-popowych. Na koniec Theo zaprezentował What’s Up?. Najbardziej zapadły mi w pamięć momenty, kiedy widząc zaangażowanie publiczności , pozwalał fanom śpiewać fragmenty piosenki bez podkładu muzycznego. Coś niesamowitego. Każdy solowy występ był oczywiście nagradzany głośnymi wiwatami.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Pomiędzy główną częścią koncertu a encore fani mieli okazję pojawić się na ekranach, tańcząc do popularnych utworów P1Harmony. Całość koncertu zakończyły piosenki Dancing Queen oraz Sad Song. Po głośnym „dziękujemy”, „thank you” i wielokrotnie krzyczanym „encore” otrzymaliśmy dodatkowo Killin’ It, AYAYA oraz Last Call.

 

Sam koncert stał na bardzo wysokim poziomie - pełen profesjonalizmu i świetnego obycia ze sceną. Energia, jaką panowie dawali fanom, była niesamowita. Widać, że kochają to, co robią. W moim odczuciu nie był to zwykły koncert, a wielka impreza razem z fanami. Szczególnie Jiung totalnie rozkręcił swoją własną niczym wodzirej tłumu, a Theo oblał wodą całą lewą stronę płyty, dodając jeszcze więcej koncertowego chaosu.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Choć ze względów organizacyjnych, zbliżając się do godziny koncertu i widząc chaos w kolejce na płytę, obawiałam się o widok, nic nie zapowiadało tego, co miało wydarzyć się chwilę później. Chciałabym w tym miejscu podziękować ekipie poznanej w kolejce, a zwłaszcza moim babeczkom, Julii i Angelice, z którymi przyjechałam na koncert. To one wypatrzyły idealne dla nas miejsce na płycie. Wybór lewej strony był najlepszą decyzją tego wieczoru. Działo się tam tak dużo, że momentami nie wiedziałam, na kogo patrzeć: nagrywam Intaka po drugiej stronie sceny, odwracam wzrok… a tu Keeho nagle patrzy w naszą stronę. I to nie była jednorazowa sytuacja mówię Wam... To właśnie ten moment, w którym przestaję wiedzieć, czy moim biasem w P1Harmony jest nadal tylko Keeho, czy już jednak cała szóstka naraz. Paradoksalnie nagrań Keeho mam z tego koncertu najmniej.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Wielokrotnie panowie byli pod wrażeniem polskiej publiczności i ilości energii, jaką im daliśmy. Otrzymaliśmy obietnicę, że do nas wrócą, tak więc trzymamy więc za słowo. Bardzo często zwracali się do nas po polsku: „dziękuję bardzo”, „siema”, „hejka”, „dobranoc”, „do zobaczenia”, „pa pa”, no i ulubione wśród fanów, czyli „zajebiście”. Po roku zdążyli zapomnieć jego znaczenie, więc szok na ich twarzach i pokusa, by powtórzyć to jeszcze raz, były bezcenne.

Źródło własne. Udostępniając zdjęcie oznacz mnie lub napisz po zgodę.

 

Na koniec małe przypomnienie: tylko do 31 stycznia 2026 każde zamówienie zawierające co najmniej jeden produkt z P1Harmony otrzyma losową kartę P1Harmony niezależnie od wartości zamówienia.

 

Zapraszam na pełną relację na mój kanał na YouTube, gdzie podzieliłam się z Wami całym wyjazdem. Kanał jest moją międzynarodową platformą, dlatego vlog został nagrany w języku angielskim.

 

Vlog z koncertu

 

Wpadaj na moje sociale

Instagram https://www.instagram.com/some_asiainhere/

YouTube https://www.tiktok.com/@some_asiainhere

TikTok https://www.tiktok.com/@some_asiainhere

X (Twitter) https://x.com/asiainhere

Powrót do blogu